Tyle łez wylanych Mych
Tyle krzywd doznanych
Tyle dni zapomnianych
Tyle krwi rozlanej
Lecz to nie wojna
nie temat dnia!
Jeden zwykły dzień
kiedy siedzę i zacznę myśleć
Co ze mną jest?
Zwyczajni ludzie otaczają mnie
W myślach pokonany czuję się
Z każdym łykiem kawy coraz głębiej
w myśli wchodzić chcę
Słowa piszą się same
nie wiem jak to dzieję się
Co opisać mam
jak dotknąć Czytelnika by
nie czuł się sam
Nagle cisza w mej głowie
Nagle powstał wiersz w połowie
jak zakończyć go mam
o czym jest nie wiem sam?
Nie czytam go to zostawiam Wam
Tyle krzywd doznanych
Tyle dni zapomnianych
Tyle krwi rozlanej
Lecz to nie wojna
nie temat dnia!
Jeden zwykły dzień
kiedy siedzę i zacznę myśleć
Co ze mną jest?
Zwyczajni ludzie otaczają mnie
W myślach pokonany czuję się
Z każdym łykiem kawy coraz głębiej
w myśli wchodzić chcę
Słowa piszą się same
nie wiem jak to dzieję się
Co opisać mam
jak dotknąć Czytelnika by
nie czuł się sam
Nagle cisza w mej głowie
Nagle powstał wiersz w połowie
jak zakończyć go mam
o czym jest nie wiem sam?
Nie czytam go to zostawiam Wam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Poeta zemnie żaden, pisać każdy umie, jeśli znaczenie słów rozumie, słowa na papier przelane są dwojako rozumiane. Czasem jest to wiersz, czasem są to słowa, które rymować się gotowe. Znaczą tak wiele aby przetrwać samotne soboty i niedziele.