Kobieta z dzieckiem
Kiedyś powiedziałem
Żadna kobieta mnie nie zrani
Trafiło mnie
10 lat tego się bałem
poznałem ją
Kobietę z dzieckiem
którą kochałem
każdego dnia
o niej myślałem
z nią i jej dzieckiem życie wiązałem
i tej miłości się bardzo bałem
Przez jedno zdanie ranę zadałem
Głupi byłem
przyznaje szczerze
że to ja ją zraniłem
dziecko ucierpiało
Dwoje dorosłych ludzi się rozstało
Zagubiona zapłakana
wpadła w ramiona innego
Przeprosić chciałem ale nie umiałem
stracone nadzieje
to moja kara w sercu rana
i dusza zapłakana
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Poeta zemnie żaden, pisać każdy umie, jeśli znaczenie słów rozumie, słowa na papier przelane są dwojako rozumiane. Czasem jest to wiersz, czasem są to słowa, które rymować się gotowe. Znaczą tak wiele aby przetrwać samotne soboty i niedziele.