DESZCZ
szeptał mi deszcz do ucha
szeptał że nikt go nie słucha
tak piękne były jego słowa
krople spadały od nowa
nit mnie nie lubi
nikt mnie nie kocha
mówił że dla tego szlocha
płacze dniami i nocami
czasem burza go wysłucha
krzyczy na niego
a on słucha
teraz ja lituje się nad nim
proszę by śpiewał kroplami
nie zalewał nas łzami
on szepcze mi do ucha
nie potrafię daje życie
trawom łąkom drzewom
zieleni
po mnie świat się zieleni
aut Grzegorz Borkowski
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Poeta zemnie żaden, pisać każdy umie, jeśli znaczenie słów rozumie, słowa na papier przelane są dwojako rozumiane. Czasem jest to wiersz, czasem są to słowa, które rymować się gotowe. Znaczą tak wiele aby przetrwać samotne soboty i niedziele.