Jednego
ANIOŁA w żuciu poznałem
Kiedy
z tobą w parku się spotkałem
Nasze
dłonie się poznały
wtedy
dreszcze na ciele się pojawiły
Pojawiłaś
się w żuciu mym
Zmieniłaś
wszystko to na co czekałem
latami
Ciebie sobie wyobrażałem
Teraz
dłońmi Ciebie dotykam
Całuję
ustami kiedy jesteśmy sami
Pieszczę
delikatnymi słowami
już
nie jesteśmy sami.
uroczy ten wierszyk
OdpowiedzUsuń